Zastanawiam się, co szczególnego wydarzyło się przez ostatnie dwa lata. O wielu rzeczach zapominam. Chyba szkoda mi miejsca w głowie na niektóre zbędne kwestie. Pamiętam tylko parę kluczowych punktów. Wiele spraw przestało być istotnych.
Zmieniłem specjalność, odbyłem praktyki w banku, nie skończyłem pracy dyplomowej na czas, a lista poznanych chłopaków znacznie powiększyła się. Kładę się spać o 4 lub 5, mam zbyt dużo wolnego czasu, którego i tak nie wykorzystuję jakoś twórczo. Wciąż zastanawiam się, który kierunek obrać.
W zeszłym roku byłem bardzo aktywny towarzysko. Damian kierownik, Mateusz fryzjer... Z Damianem mam nadal kontakt, o dziwo, choć na początku nic nie wskazywało na to, że będziemy ciągnąć tę znajomość. Ostatnio wyznał mi, że mnie lubi. Nie wiem za co, bo osobiście uważam, że do siebie nie pasujemy.
Mam postanowienia. Chcę bez problemów skończyć te studia, wyprowadzić się, znaleźć pracę, chodzić spać o rozsądnej porze i rozwijać się w jakimś kierunku - może innym niż dotychczas.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz