25 września 2013

19

Zakończyłem ostatni dzień w pracy z powodzeniem. Kiedy opuszczałem biuro, robiło się ciemno. Był klimat.
Dzisiaj rano było mi trochę smutno, że się rozstałem z pracą i fajnymi ludźmi, jednak przerwa i odpoczynek są mi potrzebne.
Szkoda też trochę, że zatrzymany będzie dopływ gotówki. Druga wypłata trafi na konto siódmego października. Kupię kurtkę i może jakieś spodnie. Już czwarte. Kupiłem trzy pary, z czego jedna sztuka mnie zawiodła w domu. Kilka koszulek też by mi się przydało i sweter bądź bluza.
Chyba się znów zatrudnię, jeżeli mi studia na to pozwolą.
Jestem w trakcie porządków w moim pokoju. Przez ostatnie tygodnie nie miałem czasu na zadbanie mojego otoczenia. Wracałem do domu i po momencie kładłem się ze zmęczenia do łóżka, czasem nie biorąc prysznica. Teraz zostało mi trochę dni, żeby pożyć sobie w harmonii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz