Kocham drogę, która wiedzie w kierunku dworca. On sam kojarzy mi się z bramą do lepszego świata. Czasem, gdy idę w jego kierunku, przypominają mi się moje samotne wyprawy do innych miast. Ostatni wyjazd wspominam bardzo dobrze. W związku z nim wiązałem duże nadzieje i oczekiwania. Znalazłem się we Wrocławiu. Była wspaniała pogoda. Spacerowałem w towarzystwie moich ulubionych albumów. Wszystko wydawało mi się takie wielkie i nowe, ale czułem, że to mój świat. Snułem marzenia o lepszym życiu, moim własnym życiu. Za niedługo, mam nadzieję, znajdę się tam raz jeszcze. Jeżeli wszystko pójdzie po mojej myśli, zostanę na zawsze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz