Kiedy wkroczę w dorosłe życie, będę miał wszystko, co najlepsze. Kupię małe, ale bardzo ładne i przytulne mieszkanie, w którym znajdą się moje wymarzone drobiazgi. Nabędę wszystkie ulubione płyty, na które nie mogę sobie teraz pozwolić. Pójdę na duże zakupy i wybiorę całą masę ciuchów, które będą odzwierciedlały moją osobowość.
Czasem odzywa się we mnie moje alter ego. Mówi mi ono, abym urządził swój dom w chłodnym, surowym, awangardowym stylu, a zarazem klasycznym i ponadczasowym. Jednocześnie uważam, że powinienem zachować pewien dystans do swoich fantazji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz